Tonder Paweł

W oświadczeniu majątkowym Pawła Tondera za 2024 r. znajduje się pozycja, która finansowo jest niemal pozbawiona znaczenia, a jednak natychmiast przyciąga uwagę. To 0,25 instrumentu PFE związanego z koncernem Pfizer, o wartości 6,64 dolara. Rok później ta sama pozycja nadal pozostaje w portfelu, a jej wartość wzrasta o zaledwie dziesięć centów. Nie jest to inwestycja, która mogłaby zmienić sytuację majątkową wiceprezydenta. Nie daje też podstaw, by mówić o istotnych finansowych związkach z przemysłem farmaceutycznym. Ćwierć instrumentu Pfizera, warta mniej niż przeciętny obiad, nie tworzy interesu ekonomicznego zdolnego wpływać na decyzje osoby publicznej.

A jednak ten drobiazg jest ciekawy. Nie ze względu na pieniądze, lecz dlatego, że pojawia się jako jedyna zagraniczna pozycja tego rodzaju w portfelu człowieka, który wcześniej posiadał niewielkie pakiety akcji Wikany, a następnie zainteresował się głównie kryptowalutami. Dlaczego akurat Pfizer? Czy był to zakup testowy, symboliczna pozycja obserwacyjna, prawo do ułamkowej akcji nabyte za pośrednictwem brokera, czy drobny zakład na odbicie spółki przecenionej po okresie pandemicznym? Z samego oświadczenia się tego nie dowiemy. Możemy natomiast zobaczyć coś znacznie ważniejszego: jak przez siedem lat zmieniały się dochody, oszczędności, zobowiązania i sposób inwestowania Pawła Tondera, najpierw dyrektora Zarządu Dróg Wojewódzkich, a później zastępcy prezydenta Zielonej Góry. I to jest znacznie ciekawsze niż sama ćwiartka Pfizera.

Najstarsze przeanalizowane oświadczenie przedstawia stan majątku na koniec 2019 r. Paweł Tonder był wówczas dyrektorem Zarządu Dróg Wojewódzkich w Zielonej Górze. Wykazywał dochód w wysokości 139 659,71 zł, około 25,1 tys. zł środków pieniężnych, dwie polisy kapitałowe o łącznej wartości wykupu przekraczającej 19 tys. zł oraz 233 akcje Wikany, warte 256,30 zł. Podstawą jego majątku był dom o powierzchni użytkowej 128,2 m², położony na działce o powierzchni 950 m². Do tego dochodził udział 1/15 w działce stanowiącej drogę dojazdową. Nie wykazywał mieszkania, gospodarstwa rolnego, działalności gospodarczej ani udziałów w spółkach.
Po publikacji analizy Paweł Tonder doprecyzował również, że wykazywany przez niego majątek jest majątkiem wspólnym jego i małżonki, objętym małżeńską wspólnością majątkową. W kolejnych dokumentach podstawowa struktura tego majątku pozostaje niemal niezmienna. Zmieniają się dochody, samochód, produkty finansowe i wysokość zobowiązań, ale nie pojawia się nagle druga nieruchomość, lokal inwestycyjny, firma, większy pakiet udziałów ani nowy składnik majątku trudny do pogodzenia z oficjalnymi zarobkami. Dokumenty nie przedstawiają Tondera jako osoby, której sytuacja materialna gwałtownie zmieniła się po wejściu do władz miasta. Pokazują raczej dobrze wynagradzanego urzędnika wyższego szczebla, którego majątek rozwijał się stopniowo przez wiele lat.

Dom i działka są stałym elementem wszystkich analizowanych oświadczeń. Nie zmienia się ich powierzchnia, tytuł prawny ani udział w drodze dojazdowej. Zmienia się natomiast deklarowana wartość. Przez kilka lat Tonder podawał około 700 tys. zł, używając przy tym błędnego zapisu „700.000 tys. zł”. Literalnie taki zapis oznaczałby 700 milionów złotych. Z kontekstu nie ma jednak wątpliwości, że chodziło o 700 tys. zł. Błąd był powtarzany przez kolejne lata.

Dopiero w oświadczeniu obejmującym stan na koniec 2024 r. wartość domu i działki została podniesiona do około 1 mln zł, tym razem zapisanego prawidłowo. Nie zmieniła się powierzchnia nieruchomości ani tytuł prawny, nie wskazano też rozbudowy czy wykonania wyceny rzeczoznawcy. Po publikacji analizy Paweł Tonder potwierdził, że wartość została po prostu uaktualniona, natomiast zapis „700.000 tys. zł” był jego pomyłką i miał oznaczać 700 tys. zł. Nie mamy zatem do czynienia z zakupem nowej nieruchomości, lecz ze zmianą szacunkowej wartości składnika posiadanego już wcześniej.

Dochody Pawła Tondera rosły wraz z jego karierą zawodową. Za 2019 r. wykazał 139 659,71 zł, za 2020 r. 143 565,38 zł, a za 2021 r. 148 860 zł. Pierwotnie w dokumencie za 2021 r. wpisano kwotę 152 460 zł, następnie ją przekreślono i zastąpiono kwotą 148 860 zł. Po dokładnym powiększeniu dokumentu widać, że pierwszą cyfrą jest „1”, a nie „4”. Nie była to zatem korekta o ponad 303 tys. zł, jak początkowo błędnie odczytaliśmy, lecz zmiana o 3 600 zł.

Paweł Tonder wyjaśnił, że 152 460 zł było kwotą przychodu, którą następnie skorygowano na dochód w wysokości 148 860 zł, zgodnie ze złożonym zeznaniem PIT-37. Poprawiono także numer pozycji formularza podatkowego. Nie jest to więc spektakularna rozbieżność majątkowa, lecz korekta rodzaju wykazywanej wartości: z przychodu na dochód. Błędny odczyt został po publikacji poprawiony.

Oświadczenie za 2022 r., dostępne w BIP Urzędu Marszałkowskiego, pozwala uzupełnić ciąg danych. Tonder wykazał w nim 189 976,73 zł dochodu z pracy w Zarządzie Dróg Wojewódzkich. Na koniec 2022 r. posiadał 30 376,58 zł środków pieniężnych, 239,17 euro oraz 216,571155 XRP o wartości 323,25 zł. Saldo kredytu hipotecznego wynosiło wówczas 65 130,28 euro.

Dzięki temu można zobaczyć, że wzrost dochodów i oszczędności nie nastąpił nagle między 2021 i 2023 r. Dochód wzrastał kolejno z 148 860 zł w 2021 r. do 189 976,73 zł w 2022 r. i 235 498,04 zł w 2023 r. Środki pieniężne rosły w tym samym okresie z 19 338,71 zł przez 30 376,58 zł do 42 639,66 zł. Brakujący wcześniej dokument potwierdza więc stopniowy charakter zmian, zamiast sugerować niewyjaśniony skok.

W maju 2024 r., kończąc pracę w ZDW, Tonder wykazał 80 388,47 zł dochodu za okres od początku roku do 7 maja. W rocznym oświadczeniu za 2024 r. dochód z ZDW za ten sam okres wynosił już 99 590,50 zł. Różnica wynosiła 19 202,03 zł.

Po publikacji analizy Tonder wyjaśnił, że wynikała ona z dodatkowych środków wypłaconych pomiędzy datami sporządzenia obu oświadczeń. Pierwszy dokument przedstawiał stan na dzień zakończenia pracy, drugi uwzględniał także należności wypłacone później. Nie mamy więc dwóch konkurencyjnych informacji o tej samej ostatecznej kwocie, lecz dwa zestawienia sporządzone w różnych momentach.

Od 8 maja do końca 2024 r. Tonder wykazał 188 584,32 zł dochodu z pracy w Urzędzie Miasta. Łączny dochód za cały 2024 r. wyniósł 288 174,82 zł. Za pełny 2025 r. dochód z Urzędu Miasta osiągnął 307 707,94 zł. Wzrost jest znaczący, ale nie ma charakteru skoku, który sam w sobie budziłby podejrzenia. Dochód rósł już wcześniej w ZDW, a przejście na stanowisko wiceprezydenta nie spowodowało nagłego, wielokrotnego pomnożenia zarobków.

Środki pieniężne w złotych wynosiły 25 148,85 zł na koniec 2019 r., 22 084,60 zł na koniec 2020 r., 19 338,71 zł na koniec 2021 r., 30 376,58 zł na koniec 2022 r., 42 639,66 zł na koniec 2023 r., 49 585,29 zł na dzień 7 maja 2024 r., 61 542,43 zł na koniec 2024 r. oraz 70 457,13 zł na koniec 2025 r. W latach 2019–2021 oszczędności nawet malały. W tym czasie pojawił się nowszy samochód i kredyt zaciągnięty na jego zakup. Dopiero później środki zaczęły wyraźnie rosnąć.

Między końcem 2019 i końcem 2025 r. stan środków w złotych zwiększył się o około 45,3 tys. zł. W tym samym czasie roczny dochód wzrósł z niespełna 140 tys. zł do ponad 307 tys. zł. Nie widać więc nieproporcjonalnego gromadzenia gotówki. Przy takiej skali oficjalnych dochodów wzrost oszczędności jest raczej umiarkowany.
Znaczną część późniejszego przyrostu aktywów finansowych tworzy PPK. Na koniec 2023 r. Paweł Tonder i jego małżonka mieli w PPK łącznie około 11,8 tys. zł. W maju 2024 r. było to już około 18,9 tys. zł, na koniec 2024 r. 30,4 tys. zł, a rok później niemal 58 tys. zł. To szybki wzrost, ale nie można utożsamiać go wyłącznie z oszczędnościami pochodzącymi z wynagrodzenia Tondera. Na wartość PPK składają się wpłaty pracownika, wpłaty pracodawcy, dopłaty publiczne oraz wyniki inwestycyjne funduszu.

W starszych dokumentach podobną rolę długoterminowego produktu finansowego pełniły dwie polisy kapitałowe. W 2019 r. ich łączna wartość wykupu wynosiła ponad 19 tys. zł. Rok później polisy nie były już wykazywane. Dokumenty nie wyjaśniają, czy zostały zakończone, wykupione lub w inny sposób rozliczone, dlatego nie należy przypisywać tym środkom konkretnego późniejszego przeznaczenia.

W 2019 r. Tonder wykazywał Mazdę 6 z 2009 r. W 2020 r. pojawił się Nissan X-Trail z 2018 r. oraz kredyt samochodowy udzielony na kwotę 70 245 zł. Na koniec 2020 r. do spłaty pozostawało 49 059,31 zł, a na koniec 2021 r. 40 122,94 zł.

Oświadczenie za 2022 r. uzupełnia dalszy przebieg spłaty: do uregulowania pozostawało już tylko 9 542,47 zł, a termin zakończenia harmonogramu określono na 27 września 2023 r. W oświadczeniu za 2023 r. kredytu samochodowego już nie ma, co jest spójne z jego planowanym zakończeniem.
Nissan X-Trail pozostaje w kolejnych dokumentach.

Po publikacji analizy Paweł Tonder wyjaśnił, że nie wykazuje innego samochodu, ponieważ nie posiada kolejnego pojazdu o wartości przekraczającej 10 tys. zł. Trafniejsze jest zatem stwierdzenie, że po objęciu funkcji wiceprezydenta nadal wykazuje ten sam samochód, a nie że „nie wykazuje nowego samochodu”, co mogło brzmieć jak sugestia wymagająca osobnego wyjaśnienia.

Kredyt hipoteczny został zaciągnięty w 2010 r., a początkowa kwota wynosiła 106 tys. euro. Saldo kapitału systematycznie malało: z 77 033,11 euro na koniec 2019 r. do 73 110,31 euro na koniec 2020 r., 69 028,89 euro na koniec 2021 r., 65 130,28 euro na koniec 2022 r., 62 794,83 euro na koniec 2023 r., 61 905,70 euro w maju 2024 r., 60 481,29 euro na koniec 2024 r. oraz 57 182,84 euro na koniec 2025 r. W ciągu sześciu lat saldo zmniejszyło się o blisko 20 tys. euro.

Bardziej zmienny był termin zakończenia spłaty. W pierwszych dokumentach przypadał na lata 2036-2037, na koniec 2022 r. na marzec 2039 r., w 2023 r. został przesunięty na grudzień 2040 r., a następnie ponownie zaczął się skracać: do października 2039 r. na koniec 2024 r. i kwietnia 2038 r. na koniec 2025 r.

Po publikacji analizy Tonder wyjaśnił, że dane każdorazowo pobierał ze strony banku według stanu na określony dzień. Zmiany harmonogramu wynikają ze zmiennego oprocentowania oraz zmieniającej się proporcji kapitału i odsetek w racie. Wyjaśnienie jest zgodne z widocznymi zmianami oprocentowania: od około 1,5-1,6 proc. w latach 2019-2021, przez 3,21 proc. w 2022 r. i ponad 6 proc. w 2023 r., do 4,04 proc. na koniec 2025 r.
W oświadczeniu za 2024 r. saldo kredytu podano według stanu na 31 grudnia 2024 r., natomiast przy oprocentowaniu pozostała data 20 maja 2024 r.

Tonder potwierdził, że była to omyłka wynikająca z przepisania daty z wcześniejszego oświadczenia. Podobnie na pierwszej stronie dokumentu wpisano 3 kwietnia 2024 r., choć oświadczenie za 2024 r. zostało faktycznie złożone 3 kwietnia 2025 r. Nie są to zatem niewyjaśnione rozbieżności merytoryczne, ale potwierdzone błędy techniczne przy sporządzaniu dokumentu.

Portfel inwestycyjny Tondera przechodził kilka etapów. W 2019 r. wykazywał 233 akcje Wikany. Rok później posiadał 160 akcji, a do 2021 r. pozycja zniknęła. Następnie pojawiło się XRP. Na koniec 2021 r. Tonder wykazywał 216,571155 jednostek tej kryptowaluty. Taka sama liczba pozostawała na koniec 2022 i 2023 r., zmieniała się jedynie jej wartość.

W maju 2024 r. portfel był już szerszy. Obejmował około 640 XRP, 1 280 jednostek Dogecoina oraz niewielką ilość Bitcoina. Do końca 2024 r. został przebudowany. Liczba XRP spadła do około 431 jednostek, prawie cała pozycja w Dogecoinie zniknęła, zniknął Bitcoin, pojawiło się ponad 9,6 mln jednostek Shiba Inu, a także 0,25 PFE, czyli instrumentu związanego z Pfizerem. Na koniec 2025 r. liczba XRP wzrosła do około 542, natomiast liczba Dogecoinów, Shiba Inu i instrumentu PFE pozostała bez zmian.

Nie są to jednak duże kwoty. Miliony jednostek Shiba Inu brzmią widowiskowo, lecz ich wartość na koniec 2024 r. wynosiła 204,27 dolara. Cały portfel kryptowalut stanowił niewielką część ujawnionych aktywów finansowych. Dokumenty pokazują więc zainteresowanie rynkiem i dokonywanie zmian w portfelu, ale nie wskazują na ryzykowanie znaczącej części majątku.
Pfizer pojawia się dopiero pomiędzy 7 maja a 31 grudnia 2024 r. Nie ma go w oświadczeniach obejmujących okres pandemii ani w dokumentach za lata 2020-2023. Instrument pojawia się już po głównej fazie pandemii, gdy kurs Pfizera znajdował się znacznie niżej niż w szczytowym okresie covidowym, a sama spółka pozostawała jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli tamtych wydarzeń.

Co może oznaczać dokładnie 0,25 PFE? Jedną z możliwości jest świadomy, symboliczny zakup. Inwestor mógł uznać, że spółka po spadkach jest tania i warto obserwować możliwość odbicia. Ćwierć instrumentu jest jednak tak małą pozycją, że wygląda raczej jak test niż poważna inwestycja. Innym wyjaśnieniem może być prawo do ułamkowej akcji zakupione za pośrednictwem platformy brokerskiej. Tłumaczyłoby to, dlaczego Tonder wykazuje tę pozycję jako papier wartościowy, ale w rubryce dotyczącej akcji wpisuje „nie dotyczy”. Przy klasycznych akcjach Wikany postępował inaczej: wskazywał je zarówno jako papiery wartościowe, jak i w części dotyczącej akcji.

Nie można także wykluczyć instrumentu otrzymanego w ramach promocji brokerskiej albo pozostałości po wcześniejszej transakcji. Możliwy jest wreszcie zakup symboliczny, dokonany właśnie dlatego, że Pfizer stał się najbardziej rozpoznawalną firmą farmaceutyczną okresu pandemii. Wybór mógł wynikać z ciekawości, pozytywnej lub krytycznej oceny perspektyw spółki albo zwykłego inwestycyjnego eksperymentu. Nie ma jednak podstaw, by przypisywać Tonderowi konkretną motywację. Można jedynie zauważyć, że była to jedyna taka pozycja w jego portfelu. Jest to interesujący szczegół, ale nie dowód na jakiekolwiek powiązania.

Oświadczenia Tondera wyróżniają się dużą liczbą szczegółów. Podaje on dokładne salda kredytów, ilości i wartości kryptowalut, PPK własne i małżonki, zadłużenie karty, limity bankowe oraz drobne kwoty walut, w tym 0,36 dolara i 60,10 korony czeskiej. To świadczy o szerokim ujmowaniu składników majątkowych.

Jednocześnie w dokumentach pojawiają się formalne niedoskonałości: powtarzany zapis „700.000 tys. zł”, błędny rok na pierwszej stronie jednego oświadczenia, pozostawiona wcześniejsza data przy oprocentowaniu kredytu czy konieczność poprawienia przychodu na dochód w dokumencie za 2021 r. Po wyjaśnieniach zainteresowanego nie wyglądają one na próbę ukrycia majątku, lecz raczej na połączenie wysokiej szczegółowości z rutyną, kopiowaniem wcześniejszych zapisów i niedostateczną kontrolą końcową.

Z dokumentów nie wyłania się obraz biznesmena budującego rozbudowaną sieć prywatnych interesów. Tonder nie wykazuje działalności gospodarczej, udziałów w spółkach, funkcji w radach nadzorczych ani kolejnych nieruchomości. Nie widać także, by żył w sposób wyraźnie nieproporcjonalny do oficjalnych dochodów. Przez lata wykazuje ten sam dom, ten sam udział w drodze i, od 2020 r., ten sam samochód. Kredyty są spłacane, oszczędności rosną stopniowo, a największym późniejszym przyrostem aktywów finansowych jest PPK.

Dokumenty przedstawiają profil stabilnego, dobrze wynagradzanego urzędnika o technokratycznej karierze i stosunkowo zachowawczej podstawie majątkowej, który jednocześnie eksperymentuje niewielkimi kwotami na rynku finansowym. Jego portfel inwestycyjny ma niemal hobbystyczny charakter: najpierw drobne akcje Wikany, później kryptowaluty, następnie symboliczny instrument Pfizera. Żadna z tych pozycji nie jest zdolna istotnie zmienić wartości jego majątku.

Analiza nie daje podstaw do twierdzenia, że Paweł Tonder osiągnął po objęciu stanowiska wiceprezydenta nagły lub niewytłumaczalny przyrost majątku. Nie daje również podstaw do mówienia o realnym związku finansowym z Pfizerem. Ćwierć instrumentu warta kilka dolarów nie tworzy istotnego powiązania ekonomicznego, a pojawiła się dopiero po głównej fazie pandemii.

Seria oświadczeń Pawła Tondera pokazuje natomiast, że można ujawniać bardzo dużo danych, dokładne salda i nawet symboliczne aktywa, a równocześnie pozostawiać w dokumentach pomyłki, które nie zostały wcześniej publicznie wyjaśnione. Błędny zapis wartości domu, niewłaściwy rok, pozostawiona wcześniejsza data oprocentowania czy korekta przychodu na dochód nie są dowodami nieprawidłowości majątkowych. Pokazują jednak, że samo opublikowanie oświadczenia nie jest jeszcze równoznaczne z jego dokładnym przeczytaniem, porównaniem i objaśnieniem.

A 0,25 Pfizera? Pozostaje przede wszystkim ciekawym znakiem czasu. Drobinką w portfelu, która finansowo znaczy niemal nic, ale uruchamia skojarzenia z pandemią, kontraktami, szczepionkami, globalnymi korporacjami i publiczną nieufnością. W dokumentach nie ma odpowiedzi, dlaczego wybrano właśnie Pfizer. Jest jedna czwarta instrumentu, kilka dolarów wartości i nic więcej. Czasem najmniejsza pozycja w oświadczeniu jest najbardziej intrygująca nie dlatego, że kryje wielki majątek, lecz dlatego, że pokazuje granicę pomiędzy tym, co formularz ujawnia, a tym, czego sam dokument nigdy nam nie wyjaśni.

AKTUALIZACJA

Po publikacji analizy do przedstawionych ustaleń szczegółowo odniósł się Paweł Tonder. Dziękujemy za rzeczowe wyjaśnienia.

Paweł Tonder wskazał również, że:

  1. oświadczenie za 2022 r. jest dostępne w BIP Urzędu Marszałkowskiego i zostanie uwzględnione przy aktualizacji analizy;
  2. wartość domu została świadomie podniesiona z około 700 tys. zł do 1 mln zł, natomiast zapis „700.000 tys. zł” był błędem;
  3. zmienne terminy zakończenia kredytu wynikają z danych bankowych, oprocentowania oraz zmieniającej się proporcji kapitału i odsetek w racie;
  4. wykazywany majątek pozostaje majątkiem wspólnym małżonków;
  5. różnica między kwotami dochodu z ZDW wynika z wypłat dokonanych pomiędzy datami złożenia obu oświadczeń;
  6. brak kolejnego samochodu w późniejszych dokumentach wynika z tego, że nie posiada innego pojazdu o wartości przekraczającej 10 tys. zł;
  7. data 2024 zamiast 2025 oraz pozostawiona data majowa przy oprocentowaniu kredytu były omyłkami przy przepisywaniu danych.

Pełny komentarz Pawła Tondera publikujemy poniżej. Analiza i materiały graficzne zostaną odpowiednio poprawione i uzupełnione.

Krótko odniosę się do Waszej analizy

1. Jeżeli chodzi o korektę zeznania za rok 2021 to wpisana kwota to 152 460 zł i był to przychód, który został skorygowany na dochód w wysokości 148 860 zł (proszę dokładnie przybliżyć dokument elektroniczny i dokładnie widać 1 nie 4) wiec była to korekta przychodu na dochód zgodnie ze złożonym zeznaniem podatkowym PIT 37.

2. Na stronie BIP Urzędu Marszałkowskiego znajdują się moje oświadczenia od roku 2021 do roku 2024 więc oświadczenie za 2022 jest dostępne więc możecie uzupełnić swoją analizę.

3. Jeżeli chodzi o wartość domu została ona uaktualniona tak jak Napisaliście z 700 tys. zł do 1 mln zł i potwierdzam oczywiście błędny zapis kwoty 700.000 tys. wartość ta wyrażać miała 700 tys., moja pomyłka (słuszna uwaga).

4. Jeżeli chodzi o różne daty spłaty kredytu są to dane które zawszę weryfikuję na dzień 31 grudnia danego roku ze strony banku i są one przepisywane do oświadczenia różnią się ze względu na zmienne oprocentowanie i róże wartości w racie kredytu stosunku kapitału do odsetek. Są to dane które podaje bank.

5. Nadmienię, że wykazywany w oświadczeniu majątek jest wspólny z moją małżonką w ramach wspólnoty majątkowej.

6. Różnica w oświadczeniu dotycząca dochodów z ZDW wynika w wypłaconych mi środków finansowych pomiędzy oświadczeniami z ZDW dlatego są dwie różne kwoty.

7. Nie rozumiem też zdania że Tonder nie wykazuje już nowego samochodu po przejściu do Urzędu Miasta. Nie wykazuje bo nie mam innego samochodu przekraczającego wartość 10 tys. zł.

8. W oświadczeniu za 2024 rok oczywiście jest pomyłka w dacie powinno być 2025 r. jednak jest to oświadczenie za rok 2024 złożone 03.04.2025 w sekretariacie Prezydenta Miasta. W jednym z oświadczeń została stara data majowa przy oprocentowaniu kredytu (składałem w roku 2024 również oświadczenie na dzień 20.05.2024 r. i ta data omyłkowo została przepisana w oświadczeniu za rok 2024 jednak jeżeli porównacie te oświadczenia oprocentowania kredytu się różnią i są poprawne).