Chłopek Andrzej

Radny, beton, kosmos i franki – tak można streścić oświadczenia majątkowe Andrzeja Chłopka, które pokazują więcej, niż chciałby zwykły formularz.

Oświadczenia majątkowe mają w polskim życiu publicznym dziwną rolę. Formalnie służą jawności. Praktycznie często są traktowane jak rytualne skany wrzucane do BIP, żeby obywatel miał wrażenie, że coś widzi, ale najlepiej nie zadawał pytań. Takie małe państwowe akwarium: szyba jest, rybki pływają, ale woda mętna.

W przypadku Andrzeja Chłopka, radnego Rady Miasta Zielona Góra, pojedyncze oświadczenie nie robi jeszcze pełnego obrazu. Dopiero zestawienie kilku dokumentów pokazuje ciekawą sekwencję: prywatny menedżer i prokurent, następnie radny, potem członek rady nadzorczej Parku Technologii Kosmicznych, a przez chwilę także członek rady nadzorczej delegowany do pełnienia funkcji członka zarządu. Do tego dochodzą wysokie dochody, solidne zaplecze finansowo-emerytalne, majątek nieruchomy, kredyt frankowy widoczny jeszcze w listopadzie 2025 r. i jego brak w oświadczeniu rocznym za 2025 r.

To nie jest historia o jednym błędzie w rubryce, tylko o tym, dlaczego oświadczenia majątkowe trzeba czytać seriami. Pojedynczy formularz bywa grzeczny. Kilka formularzy obok siebie zaczyna mówić ludzkim językiem. Czasem nawet zbyt ludzkim.

Kim zawodowo jest Andrzej Chłopek?

Na początku kadencji, w oświadczeniu z 27 maja 2024 r., Andrzej Chłopek wskazuje jako miejsce zatrudnienia i funkcje:

  1. Probet-Dasag sp. z o.o. – dyrektor handlowy
  2. DASAG OVG – prokurent

Ten sam zestaw pojawia się również w oświadczeniu za 2024 r. Nie mamy więc do czynienia wyłącznie z radnym, który poza mandatem ma zwykłą pracę gdzieś na uboczu. Mamy osobę pełniącą istotną funkcję menedżerską w firmie z branży budowlano-materiałowej oraz funkcję prokurenta w niemieckim ramieniu tej działalności.

Probet-Dasag sp. z o.o. to spółka z Żagania, zarejestrowana w KRS pod numerem 0000136496, z NIP 9281004140, REGON 970418814, adresem przy ul. Fabrycznej 4-6 i kapitałem zakładowym ponad 10 mln zł. To nie jest wydmuszka z adresem na skrzynkę, tylko realny podmiot gospodarczy. Według danych rejestrowych firma jest aktywna, a jako zasadniczy profil działalności występuje produkcja wyrobów budowlanych z betonu. Sama firma opisuje się jako producent wyrobów z betonu szlachetnego. W materiałach Probet-Dasag znajdziemy płyty nawierzchniowe, okładziny schodowe, parapety, produkty dla budownictwa inwestycyjnego i prywatnego, a także elementy wykorzystywane w przestrzeniach publicznych. Spółka podaje, że powstała w 1983 r., kontynuuje tradycję niemieckiej firmy DASAG i działa jako spółka ze 100% polskim kapitałem.

Co istotne, według informacji ze strony firmy działalność handlowa na terenie Niemiec odbywa się przez niemiecką spółkę-córkę Dasag Objekt-Vertriebs-GmbH. I tu wracamy do oświadczenia Chłopka, w którym wskazuje on swoje zatrudnienie w DASAG OVG jako prokurent. To nie jest tylko ozdobnik. Prokura to szczególne umocowanie związane z przedsiębiorcą. Nie oznacza własności udziałów, ale oznacza formalną rolę w obrocie gospodarczym. W przypadku Chłopka mamy więc nie obraz radnego-inwestora, bo udziałów i akcji nie wykazuje, lecz obraz radnego-menedżera: dyrektora handlowego i prokurenta, osadzonego w sektorze produktów budowlanych, które z natury rzeczy mogą mieć styczność z inwestycjami, przestrzenią publiczną, infrastrukturą, chodnikami, placami i obiektami użyteczności publicznej.

Na razie nie ma twardego śladu, by Probet-Dasag miała bezpośrednie zamówienia od Miasta Zielona Góra. Warto jednak do tego wrócić po wejściu pełnej jawności umów od lipca. Nie dlatego, że dokumenty pokazują dziś aferę. Pokazują raczej kierunek sprawdzenia. A w jawności publicznej kierunek sprawdzenia bywa ważniejszy niż efektowna teza sklecona na kolanie.

Majątek A. Chłopka na początku kadencji to głównie: nieruchomości, waluty i emerytalny fundament. W oświadczeniu z początku kadencji, z 27 maja 2024 r., Chłopek wykazał środki pieniężne w wysokości: 38 500 zł w walucie polskiej,11 000 EUR i 6 500 USD w walutach obcych. Do tego dochodziły: 24 657,96 zł w PPK,93 458,95 zł w OFE,68 465,55 zł w IKZE,258 452,62 zł w innym dobrowolnym ubezpieczeniu emerytalnym.

Już na tym etapie widać rzecz ważną: to nie jest majątek oparty wyłącznie na nieruchomościach. To także dość rozbudowany system oszczędzania i odkładania kapitału. PPK, OFE, IKZE, dodatkowe ubezpieczenie emerytalne. Można powiedzieć: konserwatywne, długoterminowe zabezpieczenie. Nuda? Być może. Ale w finansach nuda często znaczy pieniądze.

W nieruchomościach A. Chłopek wykazał:

  • dom o powierzchni 138,5 m² wraz z budynkiem gospodarczym i garażem o powierzchni 72,5 m², wartość 1 250 000 zł;
  • lokal mieszkalny 60,5 m², wartość 360 000 zł, przy czym udział Chłopka wynosi 1/6, czyli 60 000 zł, otrzymany w drodze dziedziczenia i stanowiący majątek odrębny;
  • działkę pod domem i garażem 921 m², wartość 350 000 zł, wliczoną do wartości dom
  • udział w drodze dojazdowej 838 m², udział 1/2, wartość wliczona;
  • działkę budowlaną 1 000 m², wartość 300 000 zł;
  • udział w drodze wewnętrznej 1 770 m², udział 1/9, wartość wliczona;
  • działkę budowlaną 2 011 m², wartość 400 000 zł;
  • udział w drodze wewnętrznej 5 959 m², udział 1/20, wartość wliczona.

Tu trzeba uważać, żeby nie liczyć tych pozycji podwójnie. Część wartości dróg została wprost opisana jako wliczona do innych pozycji. Ale nawet przy ostrożnym czytaniu widać, że mamy solidny majątek nieruchomy: dom, lokal w udziale, dwie działki budowlane i udziały w drogach.

W dziale VIII z początku kadencji widnieje wynagrodzenie z tytułu zatrudnienia: 64 743,18 zł brutto. Tę kwotę trzeba traktować ostrożnie, bo oświadczenie początkowe nie musi być porównywalne z pełnym oświadczeniem rocznym. I właśnie dlatego zestawienie roczne za 2024 r. robi się istotne.

Rok 2024 daje pełniejszy obraz dochodów. W oświadczeniu za 2024 r., według stanu na 31 grudnia 2024 r., część finansowa wygląda już tak: 28 800 zł w walucie polskiej, 17 100 EUR, 6 900 USD i 27 CHF w walutach obcych, 27 001 zł w PPK, 103 396,28 zł w OFE, 72 086,34 zł w IKZE, 10 668,27 zł na rachunku inwestycyjnym przy polisie na życie, 310 035,60 zł w innym dobrowolnym ubezpieczeniu emerytalnym.

Część emerytalno-inwestycyjna rośnie. Gotówka w PLN spada, waluty rosną, pojawia się rachunek inwestycyjny przy polisie. Można powiedzieć: stabilizacja majątkowa plus dalsze odkładanie. Oświadczenie nie jest sensacyjne, ale pokazuje osobę dobrze zabezpieczoną finansowo.

Nieruchomości pozostają bez większych zmian. Te same powierzchnie, te same wartości, te same udziały. Tu można złośliwie zauważyć, że rynek nieruchomości w dokumentach samorządowych często bywa cudownie nieruchomy. Wyceny w oświadczeniach majątkowych nie są operatem szacunkowym. Są deklaracją. I czasem bardziej pokazują pamięć formularza niż aktualną wartość rynkową.

W dochodach za 2024 r. A. Chłopek wykazał: 199 842,64 zł brutto z tytułu zatrudnienia, 26 470,69 zł brutto z tytułu pełnienia obowiązków społecznych, 2 069,17 zł przychodów wykazanych w PIT-38. Łącznie daje to 228 382,50 zł. To już nie jest kwota marginalna. To dochód/przychód pokazujący radnego o silnym zapleczu zawodowym.

I znów: nie ma w tym nic nielegalnego. Ale jest to istotne dla opisu profilu majątkowego. A. Chłopek nie jest radnym, dla którego dieta jest ekonomicznym centrum świata. Jest radnym z mocną pozycją zawodową poza radą.

W pojazdach widnieją zaś: Hyundai i30, 2009 r., wartość 13 000 zł oraz Opel Astra Sports Tourer, 2019 r., wartość 54 000 zł.

W zobowiązaniach mamy natomiast coś znacznie ważniejszego niż samochody: kredyt hipoteczny w Banku Millennium na budowę domu, pierwotnie 278 781,31 CHF, pozostało do spłaty 186 300,18 CHF, oprocentowanie zmienne, wartość kwestionowana w postępowaniu sądowym przed Sądem Okręgowym w Zielonej Górze (zielonogórski Frankiewicz); kredyt gotówkowy w Credit Agricole na montaż instalacji fotowoltaicznej, pierwotnie 34 000 zł, pozostało 16 419,70 zł.

Frankowy kredyt będzie jednym z najważniejszych wątków, bo w 2025 r. dokumenty pokażą jego dalszą obecność, a potem nagły brak w oświadczeniu rocznym.

W 2025 r. A. Chłopek wchodzi w kosmos, czyli w Park Technologii Kosmicznych – Badań, Rozwoju i Innowacji sp. z o.o. w Zielonej Górze.

To nie jest prywatna ciekawostka, tylko spółka zarejestrowana w KRS pod numerem 0001064628, z NIP 9731095557, REGON 526172389, z siedzibą w Zielonej Górze przy ul. Nowy Kisielin – Antoniego Wysockiego 1. Według danych rejestrowych spółka została zarejestrowana 18 października 2023 r., ma kapitał zakładowy 4 250 000 zł i jest aktywna. Według informacji ze strony PTK początki spółki są związane z unijnym projektem Parku Technologii Kosmicznych, prowadzonym przez samorząd województwa lubuskiego, Uniwersytet Zielonogórski, firmę Hertz Systems oraz Centrum Badań Kosmicznych PAN.

Na stronie projektu wskazano, że beneficjentem i liderem projektu PTK I jest Województwo Lubuskie, a partnerami są Uniwersytet Zielonogórski, Centrum Badań Kosmicznych PAN oraz Hertz System LTD sp. z o.o.

Samorząd województwa lubuskiego podaje, że koszt całkowity projektu PTK to 88 875 936,07 zł, z czego 61 413 444,44 zł stanowią środki UE, a 26 573 732,26 zł środki własne. Celem projektu ma być poprawa warunków dla prowadzenia działalności gospodarczej podmiotów MŚP i rozwoju innowacyjnych przedsięwzięć w regionie.

To już daje jakiś kontekst. Mówimy o spółce publicznego ekosystemu, związanej z województwem, unijnymi pieniędzmi, laboratoriami, innowacjami, Zieloną Górą i wielką narracją o technologiach kosmicznych. W takich spółkach każde stanowisko w radzie nadzorczej powinno być oglądane wyjątkowo uważnie. Nie dlatego, że samo w sobie jest podejrzane, ale właśnie dlatego, że publiczne pieniądze i publiczne spółki nie są od rozdawania funkcji w ciszy, między jednym komunikatem promocyjnym a drugim.

Wspólnikiem PTK jest Województwo Lubuskie, posiadające całość udziałów o wartości 4,3 mln zł, a w organie nadzoru widnieje m.in. Andrzej Robert Chłopek od 7 sierpnia 2025 r. I tu pojawia się pierwsza ciekawa różnica: w oświadczeniu radnego za 2025 r. Chłopek wpisuje, że jest członkiem rady nadzorczej od 1 lipca 2025 r., podczas gdy dostępny wpis rejestrowy pokazuje datę 7 sierpnia 2025 r. jako datę przy osobie w radzie nadzorczej.

Nie przesądzam, czy chodzi o datę powołania, ujawnienia, wpisu albo inną techniczną różnicę, ale różnica dat jest warta sprawdzenia.

Mamy jeszcze oświadczenie wojewódzkie z 28 września 2025 r., złożone do Urzędu Marszałkowskiego, w którym Andrzej Chłopek wpisuje na pierwszej stronie:

  1. Probet-Dasag sp. z o.o. – dyrektor handlowy
  2. DASAG OVG – prokurent
  3. Park Technologii Kosmicznych – Badań, Rozwoju i Innowacji sp. z o.o. – członek rady nadzorczej

Czyli mamy już trzy funkcje: prywatna firma produkcyjno-budowlana, niemieckie ramię handlowe i rada nadzorcza spółki kosmicznej.

W zasobach pieniężnych wykazuje on natomiast taki stan: 29 800 zł, 17 100 EUR, 6 900 USD, 65 CHF, 36 450,66 zł w PPK, 106 355,29 zł w OFE, 79 041,31 zł w IKZE, 10 998,74 zł na rachunku inwestycyjnym przy polisie oraz 319 037,10 zł w innym dobrowolnym ubezpieczeniu emerytalnym.

Nieruchomości są zasadniczo te same. Bez zmian w wartościach.

Dochody w tym oświadczeniu wynoszą: 119 988,44 zł z wynagrodzenia z tytułu zatrudnienia, 32 196,48 zł z tytułu pełnienia obowiązków społecznych, 3 330,50 zł z tytułu pełnienia funkcji członka rady nadzorczej. Łącznie: 155 515,42 zł.

Tu pojawia się pierwsza formalna osobliwość. Na pierwszej stronie Chłopek wskazuje funkcję członka rady nadzorczej PTK. W dochodach wskazuje przychód z rady nadzorczej. Ale w dziale VII, czyli tam, gdzie formularz pyta o funkcje w spółkach handlowych, wpisane jest „nie dotyczy”.

To jest co najmniej dziwne.

Jeżeli ktoś na pierwszej stronie wpisuje, że jest członkiem rady nadzorczej spółki z o.o., a następnie w rubryce o funkcjach w spółkach handlowych wpisuje „nie dotyczy”, to obywatel ma prawo zapytać: dotyczy czy nie dotyczy? Formularz nie jest poezją awangardową. Ma opisywać stan faktyczny.

Oczywiście można powiedzieć, że funkcja została ujawniona na pierwszej stronie i w dochodach, więc nie doszło do ukrycia samego faktu. To prawda. Ale jawność to nie tylko wrzucenie informacji gdziekolwiek. Jawność to także spójność rubryk. W przeciwnym razie można byłoby wpisywać ważne rzeczy w marginesach i twierdzić, że przecież są na papierze.

Drugie oświadczenie wojewódzkie, z 2 listopada 2025 r., pokazuje dalszy rozwój sytuacji. Na pierwszej stronie znów mamy: Probet-Dasag sp. z o.o. – dyrektor handlowy, DASAG OVG – prokurent oraz Park Technologii Kosmicznych – Badań, Rozwoju i Innowacji sp. z o.o. – członek rady nadzorczej.

W zasobach pieniężnych mamy zaś: 25 500 zł, 16 000 EUR, 6 000 USD, 90 CHF, 37 614,22 zł w PPK, 106 421,21 zł w OFE, 79 162,22 zł w IKZE, 11 034,83 zł na rachunku inwestycyjnym przy polisie, 319 037,10 zł w innym dobrowolnym ubezpieczeniu emerytalnym.

Dochody: 128 122,44 zł z wynagrodzenia z tytułu zatrudnienia, 36 404,51 zł z tytułu pełnienia obowiązków społecznych, 5 230,91 zł z tytułu pełnienia funkcji członka rady nadzorczej, 1 610,00 zł z tytułu pełnienia funkcji członka rady nadzorczej delegowanego do pełnienia funkcji członka zarządu. Łącznie: 171 367,86 zł.

I tu mamy najważniejszy detal, którego nie wolno zgubić. W listopadowym oświadczeniu pojawia się osobna pozycja: członek rady nadzorczej delegowany do pełnienia funkcji członka zarządu. To już nie jest tylko bierne zasiadanie w radzie nadzorczej. Delegowanie członka rady nadzorczej do czasowego pełnienia funkcji członka zarządu oznacza wejście w funkcję zarządczą.

Krótko mówiąc: przez pewien moment A. Chłopek nie tylko nadzorował spółkę, ale wykonywał funkcję zarządczą. Niewielka kwota, 1 610 zł, ale znaczenie ustrojowe i organizacyjne większe niż kwota. Bo w publicznych spółkach często nie chodzi tylko o to, ile pieniędzy wypłacono. Chodzi o to, kto, kiedy, przez kogo i w jakiej roli trafia do obiegu decyzji.

I znów: w dziale VII oświadczenia wojewódzkiego widnieje „nie dotyczy”, mimo że funkcja w PTK jest wpisana na pierwszej stronie, a dochody z rady nadzorczej i delegowania do zarządu są wykazane w dochodach. To jest formalnie niespójne. Nie ukryte, ale niespójne. A niespójność w oświadczeniu majątkowym nie jest drobiazgiem, tylko zaproszeniem do pytań.

W oświadczeniu radnego za 2025 r., według stanu na 31 grudnia 2025 r., podpisanym 27 stycznia 2026 r., na pierwszej stronie jako miejsce zatrudnienia / stanowisko / funkcję wpisano już tylko jedną pozycję: radny Rady Miasta Zielona Góra.

To może zmylić, bo w dochodach nadal widnieje wynagrodzenie z Probet-Dasag i DASAG OVG. A więc związki zawodowe z tymi firmami nie znikają. One po prostu nie są już tak wyeksponowane na pierwszej stronie formularza radnego.

W zasobach pieniężnych za 2025 r. wykazano: 7 800 zł,m11 500 EUR, 4 000 USD, 285,15 CHF,,obligacje Skarbu Państwa 7 000 zł,,39 679,90 zł w PPK,132 519,41 zł w OFE, 87 012,30 zł w IKZE,m12 043,73 zł na rachunku inwestycyjnym przy polisie oraz 339 612,28 zł w innym dobrowolnym ubezpieczeniu emerytalnym.

Tu jest zabawna, choć znacząca niezgrabność: przy papierach wartościowych zostaje słowo „brak”, ale obok pojawiają się obligacje Skarbu Państwa za 7 000 zł. Czyli papierów wartościowych nie ma, poza papierami wartościowymi. Formularz samorządowy w stanie czystym: najpierw zaprzecza, potem dopisuje.

W dziale VII za 2025 r. funkcja w PTK została już wpisana wprost: Park Technologii Kosmicznych – Badań, Rozwoju i Innowacji sp. z o.o. z siedzibą w Zielonej Górze, członek rady nadzorczej od 01.07.2025 r. dochód: 31 249,99 zł. To zasadnicza różnica wobec oświadczeń wojewódzkich. Tam funkcja była na pierwszej stronie i w dochodach, ale dział VII mówił „nie dotyczy”. Tu dział VII już funkcję zawiera. W dochodach za 2025 r. widnieje: 224 230,32 zł z wynagrodzenia z tytułu zatrudnienia w Probet-Dasag sp. z o.o. / DASAG OVG, 10 724,73 zł z tytułu pełnienia funkcji radnego Rady Miasta Zielona Góra, 31 249,99 zł z tytułu rady nadzorczej PTK. Łącznie: 266 205,04 zł.

W porównaniu z 2024 r., gdzie łącznie było 228 382,50 zł, mamy wzrost o 37 822,54 zł. Ten wzrost w dużej mierze odpowiada nowej pozycji z PTK. Nie w całości, ale wyraźnie. Funkcja w radzie nadzorczej spółki wojewódzkiej staje się więc istotnym składnikiem rocznych dochodów radnego.

Najdziwniejszą rozbieżność mamy przy tym: obowiązki społeczne i dieta radnego.

W oświadczeniach wojewódzkich pojawiają się kwoty: 32 196,48 zł z tytułu pełnienia obowiązków społecznych w oświadczeniu z 28 września 2025 r., 36 404,51 zł z tego samego tytułu w oświadczeniu z 2 listopada 2025 r. Tymczasem w oświadczeniu radnego za 2025 r. widnieje: Radny Rady Miasta Zielona Góra – 10 724,73 zł.

To się na pierwszy rzut oka nie układa. Jeżeli „obowiązki społeczne” w oświadczeniach wojewódzkich oznaczają dietę radnego albo podobną kategorię, to dlaczego w oświadczeniu rocznym radnego kwota jest znacząco niższa? Jeżeli oznaczają coś innego, powinno to być opisane. Jeżeli obejmują inny okres, również powinno to wynikać z dokumentu. Jeżeli zaś mamy różne sposoby klasyfikacji, to również jest problem jawności, bo obywatel nie powinien zgadywać, jaką logikę przyjął autor formularza.

Różnica między ponad 36 tys. zł z tytułu obowiązków społecznych w oświadczeniu wojewódzkim z listopada 2025 r. a 10 724,73 zł wykazanymi w oświadczeniu radnego za 2025 r. wymaga wyjaśnienia. Jeżeli są to różne kategorie lub różne okresy, powinno to być jasno opisane. Jeżeli dotyczą tej samej funkcji, mamy poważną niespójność.

I to jest właśnie sens tej analizy. Nie krzyczeć „afera”, kiedy nie ma jeszcze pełnego materiału, ale nie można też udawać, że wszystko jest oczywiste, kiedy dokumenty same proszą się o doprecyzowanie.

No i kredyt frankowy: wielka pozycja, która znika z oświadczenia. Był frankowicz, nie ma frankowicza.

A jeszcze są zobowiązania. Tu też jest ciekawie. Na początku kadencji w 2024 r. A. Chłopek wykazał kredyt hipoteczny w Banku Millennium na budowę domu: pierwotnie 278 781,31 CHF, pozostało do spłaty 189 095,56 CHF. W oświadczeniu za 2024 r.: pozostało 186 300,18 CHF, wartość kwestionowana w postępowaniu sądowym przed Sądem Okręgowym w Zielonej Górze. W oświadczeniu wojewódzkim z 28 września 2025 r.: pozostało 182 150,82 CHF, wartość kwestionowana w postępowaniu sądowym. W oświadczeniu wojewódzkim z 2 listopada 2025 r.:pozostało 181 664,61 CHF, wartość kwestionowana w postępowaniu sądowym. A w oświadczeniu radnego za 2025 r. kredytu frankowego już nie ma. Zostaje tylko kredyt gotówkowy w Credit Agricole na fotowoltaikę: 12 858,11 zł do spłaty. To jest jedna z największych zmian w całym zestawie dokumentów. Jeszcze 2 listopada 2025 r. istnieje zobowiązanie na ponad 181 tys. CHF, kwestionowane w sądzie. Na 31 grudnia 2025 r. w oświadczeniu radnego tego zobowiązania już nie widzimy.

Nie wolno z samego faktu zniknięcia kredytu wyciągać wniosku, że został spłacony, umorzony, unieważniony albo rozliczony w wyniku ugody. Dokument tego nie mówi. Ale dokument pozwala postawić bardzo konkretne pytanie: Co stało się między 2 listopada a 31 grudnia 2025 r. z kredytem frankowym wykazywanym jeszcze jako zobowiązanie na ponad 181 tys. CHF? To pytanie jest mocne, bo dotyczy wielkiej pozycji majątkowej. To nie jest różnica 500 zł w oszczędnościach, którą można zgubić między świętami a Sylwestrem. To zobowiązanie walutowe, które przez kolejne oświadczenia było wykazywane konsekwentnie, a potem znika.

Jeżeli doszło do rozliczenia z bankiem, ugody, unieważnienia umowy albo innego zdarzenia prawnego, to nie musi być w tym nic złego. Ale z punktu widzenia jawności majątkowej jest to zmiana fundamentalna.

Drugi kredyt, ten w Credit Agricole na montaż instalacji fotowoltaicznej, zachowuje się przewidywalnie:m18 427,01 zł na początku kadencji, 16 419,70 zł na koniec 2024 r., 14 690,65 zł we wrześniu 2025 r.,14 385,45 zł w listopadzie 2025 r.,12 858,11 zł na koniec 2025 r. Tu nie ma tajemnicy. Kredyt maleje stopniowo. Tak wygląda zwykła spłata. Właśnie dlatego zniknięcie kredytu frankowego tak mocno kontrastuje z liniowym zachowaniem kredytu fotowoltaicznego. Samochody: mniejszy temat, ale też widać korekty.

W samochodach mamy: na początku kadencji 2024 r.: Hyundai i30 2009 13 000 zł, Opel Astra Sports Tourer 2019 55 000 zł; za 2024 r.: Hyundai 13 000 zł, Op54 000 zł; w oświadczeniach wojewódzkich 2025 r.: Hyundai 13 000 zł, Opel 54 000 zł; za 2025 r.: Hyundai 12 000 zł, Opel 39 000 zł.

Największa korekta dotyczy Opla: spadek z 54 000 zł do 39 000 zł. To może być zwykła aktualizacja wartości rynkowej, przebieg, stan techniczny albo ostrożniejsza wycena. Nie ma tu powodu robić sensacji. Sensacją jest frankowy kredyt, nie Opel.

Samochody zostawmy w spokoju, bo i tak już wystarczająco cierpią na polskich drogach.

Co naprawdę pokazują te dokumenty?

I) Andrzej Chłopek nie jest radnym z przypadkowym zapleczem zawodowym. Jest menedżerem w realnej firmie produkcyjno-budowlanej, dyrektorem handlowym Probet-Dasag i prokurentem DASAG OVG. To ważne, bo branża materiałów budowlanych ma naturalny styk z inwestycjami, przestrzenią publiczną i zamówieniami. Na dziś nie ma twardego śladu bezpośrednich zamówień od Miasta Zielona Góra, ale temat warto sprawdzić po ujawnieniu umów.

II) W 2025 r. A. Chłopek wchodzi w orbitę Parku Technologii Kosmicznych, spółki związanej z Województwem Lubuskim i projektem za blisko 89 mln zł, z istotnym udziałem środków unijnych. To nie jest małe stowarzyszenie od sadzenia pelargonii, tylko publiczno-instytucjonalny projekt z dużą narracją, dużymi pieniędzmi i dużymi ambicjami.

III) Oświadczenia wojewódzkie pokazują funkcję w PTK na pierwszej stronie i w dochodach, ale w dziale VII wpisują „nie dotyczy”. Dopiero oświadczenie radnego za 2025 r. ujmuje funkcję w radzie nadzorczej w rubryce właściwej dla spółek handlowych. To nie musi oznaczać ukrywania, ale oznacza niespójność sposobu wypełnienia dokumentów.

IV) Listopadowe oświadczenie pokazuje nie tylko członkostwo w radzie nadzorczej, ale także dochód z tytułu członka rady nadzorczej delegowanego do pełnienia funkcji członka zarządu. To bardzo ważne, bo pokazuje, że przez moment A. Chłopek był nie tylko nadzorcą, ale także osobą wykonującą funkcję zarządczą.

V) Dochody rosną. W 2024 r. suma wykazanych pozycji dochodowych wynosi 228 382,50 zł. W 2025 r. już 266 205,04 zł. Znaczącym elementem wzrostu jest wynagrodzenie z PTK: 31 249,99 zł.

VI) Największa zmiana dotyczy kredytu frankowego. Jeszcze 2 listopada 2025 r. A. Chłopek wykazuje ponad 181 tys. CHF pozostałe do spłaty. Na koniec 2025 r. kredytu frankowego nie ma w oświadczeniu radnego. To wymaga osobnego wyjaśnienia.

A zatem? Oświadczenia Andrzeja Chłopka pokazują nie tyle prostą historię „radny ma majątek”, ile znacznie ciekawszy układ: prywatny menedżer z branży budowlano-materiałowej, radny miasta, członek rady nadzorczej wojewódzkiej spółki technologicznej, a chwilowo także osoba delegowana do funkcji zarządczej. Do tego dochodzi wysokie wynagrodzenie z pracy, dodatkowe dochody publiczno-spółkowe, stabilny majątek nieruchomy, konsekwentnie budowane zaplecze emerytalno-inwestycyjne i duży kredyt frankowy, który w dokumentach najpierw jest, a potem znika.

Nie trzeba tu dorabiać teorii spiskowej. Wystarczy czytać dokumenty.

A dokumenty mówią: ten przypadek zasługuje na dokładniejszą kontrolę niż zwykłe przepisanie kwot z BIP.

Bo jeżeli radny miasta zasiada w radzie nadzorczej spółki należącej do publicznego ekosystemu wojewódzkiego, jeżeli ta spółka jest częścią projektu za dziesiątki milionów złotych, jeżeli w międzyczasie pojawia się delegowanie do zarządu, a w oświadczeniach występują różnice i niedopowiedzenia w rubrykach, to nie jest „czepianie się”. To jest dokładnie ten moment, w którym jawność publiczna powinna przestać być martwym skanem i zacząć działać.

W przypadku Andrzeja Chłopka najważniejsze nie jest to, że ma dom, działki, samochody i oszczędności. Najważniejsze jest to, że jego oświadczenia pokazują przejście z pozycji prywatnego menedżera i radnego do istotnej roli w publiczno-spółkowym układzie Parku Technologii Kosmicznych. A tam pojawiają się już nie tylko rubryki, ale pytania o funkcje, wynagrodzenia, daty, sposób ujawniania i spójność dokumentów.

Kosmos w nazwie spółki brzmi efektownie. Ale ta historia jest bardzo ziemska: funkcje, pieniądze, nadzór, zarząd, kredyty i publiczna odpowiedzialność.Czyli dokładnie to, co w oświadczeniach majątkowych miało być widoczne od początku. Tylko trzeba było je przeczytać, zamiast udawać, że BIP sam z siebie zapewnia jawność.